|
***
Natchnął Bóg serca
I wybrał Go
Spośród wielu...
Pasterzem został
Do ludzi szedł
Daleko
Na świata kres
Rękę unosił i błogosławił
Pozostał gest...
On umierał – płakał świat
Krótki oddech śmierć dławiła
Stanął czas
I tylko oczy tęsknie patrzyły
W magiczny punkt
Ale On nie wstał
Zabrał Go Bóg
Zgasł Wielki Człowiek, Polak
Nasz Brat
W godzinie śmierci
21:37 – zgasły światła
W oknach mrok
Tylko płomyczek świecy drży
I w tej ciszy pieśń:
„Pan kiedyś stanął nad brzegiem...”
...wierzymy Ojcze Święty, że na Ciebie też czekał...
Justyna
„Pustka”
Odszedł wielki Człowiek, nie ma go wśród nas;
Odszedł wielki Człowiek, choć nie zgasł jego blask;
Odszedł wielki Człowiek, przyjaciel człowieka;
Odszedł bo na górze, Ktoś na niego czekał...
Dlaczego odszedł czlowiek, i nie ma Go wśród nas?
Gdzie jest sprawiedliwość, czy skończył się już czas?
Dlaczego to co dobre, tak szybko odchodzi?
Czy można się z tych kajdan, jakkolwiek oswobodzić?
Człowieka już nie ma. Już nigdy go nie będzie;
Człowieka już nie ma, a widać go wszędzie;
Człowiek, którego już nie ma pozostał na breloczkach do kluczy...
Tak jak Człowiek nas uczył, musimy innych uczyć.
***
Wychowałeś mnie Ojcze,
nauczyłeś jak kochać i być kochaną.
Nawróciłeś zbłąkanych,
Umocniłeś w wierze wierzących.
Tyle Ci zawdzięczam,
Tato miłości i wiecznej wiary
Dziekuję za dni, w których
Tyle dobra okazałeś.
Uczyłeś jak kochać i przebaczać
Byłeś otwarty i cierpliwy.
Kochałeś ludzi, wybaczałeś im.
Rozgrzeszyłeś napastnika,
Wybaczyłeś mu to co chciał uczynić.
Byłeś i będziesz godnym wzorem.
Nie zapomnę Cię ja
Nie zapomni lud,
Nikt nie zapomni Twej miłości,
wiary i oddania.
Nie zapomnę, że mnie kochasz – Ojcze.
Aneta
***
Patriota najdoskonalszy
Największy ze wszystkich górali
Nas mlodych uczył szczerości
Bysmy dobro zawsze okazywali.
Uczy miłości
Jak nie dać zawładnąć sobą złości
Jak co dnia się radować
Jak nieprzyjaciół największych miłować
Jak w Boga wirzyć
I jak najlepiej swą młodość przeżyć.
Ten papież nasz kochany,
Przez cały świat umiłowany
poszedł już do nieba i teraz
pilnuje by nikomu nie zabrakło chleba
I choć żal serca przepełnia, to wiemy,
że wola Boża się spełnia i, że Jego
duch ciągle nam będzie na każdym kroku
towarzyszyć wszędzie.
Dzieło Jana Pawła II z każdym dniem się spełnia.
Młode serca dobrocią napełnia.
Klaudia
***
Jesteś dziś tak wielki
nasz kochany Ojcze Święty
Modliłeś się za nas wszystkich
potrafiłeś wybaczać
Dawałeś przykład nam
jak mamy żyć i wybaczać
Pokazałeś jak żyć
którą z dróg iść
Po świecie pielgrzymowałeś
i pokój dałeś
Walczyłeś o godność człowieka
i o każdego z nas
Zjednoczyłeś świat cały
nasz Ojcze kochany
Na zawsze zostaniesz w naszych sercach,
gdzie mieszka miłość Twa.
Po Twojej smierci rozpacz
ogarnęła świat cały bo odszedł
nasz Ojciec kochany
Udałeś się do swego Pana
gdzie wieczność jest dana.
Joanna
***
Tyś nas młodych nauczył jak prawdziwie kochać
Tyś nam pokazał jak prawdziwie szanować
Tyś w nas rozbudził prawdziwą wiarę
Tyś sercem uleczył czasy oszukane
Tyś swoim słowem bronił wartości
Tyś w każdym młodym człowieku szukał miłości
Tyś stworzył u młodzieży posąg nadziei
Tyś był przywódcą Bożej idei
W Tobie płynęła rzeka czystości
Twarz Twa świeciła światłem mądrości
W Twych słowach tak wiele mocy
Byłeś dla nas młodych księżycem w nocy
Przeżyłeś zamach – przebaczyłeś
Cierpiałeś – zło zwyciężyłeś
Dumne jest reraz miasto Wadowice
Papieska postać rozsławiła okolicę
Sprzedają kremówki w cukierni
Nawracają się młodzi ludzie niewierni
Do Polski przybywają turyści
wyleczeni ze swej nienawiści
Przez swoją wielkość – jesteś nieśmiertelny
Trwać będziesz w sercach młodych na wieki
Gdy spojrzymy na plac św.Piotra
to Ciebie też zobaczymy – białego orła
Wszystkie pielgrzymki jak lekarstwa
Nie były najważniejsze bogactwa
Do ludzi młodych zwróciłeś ręce
Oddają Ci prostą modlitwę w podzięce
Wyzwoliłeś Ojczyznę spod niewoli
Wiedziałeś zawsze co młodzież boli
Wprowadziłeś Kościół w III Tysiąclecie
Takiego człowieka nie było na świecie
Karolina
***
Na czele chrześcijańskiej wiary
stał Polak Janem Pawłem nazwany
Był papieżem doskonałym,
słowem leczył wszelkie rany.
Jego mądrość była wielka,
Jego życie było piękne,
skierowne ku Ojcowi,
On pokazał wszystkim drogi.
Mieszkał w mieście Wadowice,
I wybił się ponad wszystkie okolice.
Natchnął wszystkich niewierzących
I sprowadził pod Swój dom.
Teraz Go nie ma ale my pamiętamy,
że Jan Paweł II to człowiek ukochany.
Krzysztof i Bartosz
„Jan Paweł II – wychowawca młodych”
Jeden dzieś, jedna chwila,
a nawet mały ułamek sekundy.
Sprawił, że na całym świecie,
zapanował smutek i rozpacz.
Jan Paweł odszedł, do nieba,
aby teraz tam pomagać dla Boga.
Lecz pamięć o Nim nie zginie,
On na wieki pozostanie w Naszych sercach.
Dzieki Jego działalności doszło,
do niejednego pojednania między ludźmi.
Młodzież podała sobie ręce,
Rodzice docenili swoje dzieci I drugie połówki.
On pokazał, że trzeba przebaczać,
że zemsta to nie jest dobre wyjście.
Ojciec Święty dał Nam nadzieję,
na lepsze jutro i życie.
On Nas kochał za to kim jesteśmy.
Ula
***
Któż nas wychował jak nie Ty,
Kto nas nauczył kochać innych.
Kto nas nauczył cieszyć się życiem,
Którym nas Pan Bóg darzy obficie.
Gdyby nie Ty swiat byłby zły,
Gdyby nie Ty płynęłyby łzy.
Gdyby nie Ty i Twoje mądrości,
Wspaniałej młodzieży nie byłoby dziś.
Ty każdego umiałeś rozbawić,
Z każdego wydobyć choć jedną łzę.
Ty pokazałeś, że nie ma złych ludzi,
Pokazałeś, że wygląd nie liczy się.
Nie ma znaczenia kolor skóry,
Nie mają znaczenia różne slowa.
Najważniejsze jest tylko serce,
I skryta w nim wiara głęboka.
Dziś chcemy podziękować,
Że dałeś nam tak wiele.
Za to co nam zdążyłeś podarować,
W zamian wiarę oczekując jedynie.
Nasz kochany Ojcze Święty,
Nie ma Cię tu i teraz.
Ofiarowałeś nam całe Swe życie,
Bogu zdołałeś duszę ofiarować.
Zostały nam wspomnienia,
Ty byłeś, jesteś i będziesz
Na zawsze, na wieki wieków
Naszym „Nauczycielem”.
„Człowiek w bieli”
Jan Paweł II
- osoba zwyczajna, prosta I szczera,
Tak wile różniący się od nas,
Lecz każdy działanie popiera.
Był Ojcem wspaniałym, choć bezdzietnym,
W obronie życia był nieugięty.
Z uniesioną głową kroczył do przodu
przypominając (...)
“Rodzina głową całego narodu”.
Biorąca zawsze poczatek w miłości
Ojciec i Matka potrzebni w zupełności!
Bronił dzieci nienarodzone, apelował, zabiegał,
by nie były krzywdzone.
Kochał wszystko co piekne, mądre i Boskie.
Biednych i głodnych otaczał troską.
Był osobą mówiącą
- przemoc i zło to nie to !
Alkohol i narkotyki są to wybryki,
którym opór stawiając, ludzi wyciągając,
Modlił się i prosił,
A Bóg Mu łaskę i pomoc przynosił.
Choć osób takich niewiele,
będąc w kościele możemy zawsze liczyć na Jego ducha,
który nas wysłucha.
Przebaczać potrafił jak żaden z nas,
Miłował ludzi bez wzgledu na czas.
Przydomek wśród nas, jaki go czeka
- Jan Paweł II Obrońcą Człowieka!
Krzysztof
„Człowiek o duzym i łagodnym sercu”
Ojcze Święty - Janie Pawle II
człowieku o pełnym miłości sercu.
Każde wspomnienie Twe budzi łzę w oku.
Odeszłeś tak nagle, niespodziwanie,
zostaliśmy bez ojca, Ojca który “kochał, wybaczał, miłował”
Jesteś Kimś wielkim i zawsze będziesz.
To, czego nauczałeś, nie zaniknie.
Zasiałeś ziarno miłości i przyjaźni,
owocne są już tego plony.
Tam, w górze śpiewają Ci już pewnie anioły,
jesteś wesoły.
Twej obecności zawsze bedzie brak,
Twego uśmiechu, gestu na powitanie.
Odeszłeś niczym lato, cicho, łagodnie, spokojnie.
Luiza
***
Ojciec Święty, Jan Paweł II przyciągał do siebie ludzi.
Był Ojcem, Nauczycielem i w głębi duszy przyjacielem każdego z Nas.
Był Tym, który kruszył skały i łamał lody miedzy ludźmi, społeczeństwami, państwami.
Dążył do pokoju na świecie, aby nikomu nie działa sie krzywda.
Zawsze starał sie bronić tych, którzy cierpieli I walczył o to (próbował) im pomagać.
Miał szacunek dla innych ludzi, kultur, zwyczajów, tradycji czy religii.
Papież był osobą wiarygodną i przekonujacą w swoich działaniach.
Miał ogromny wpływ na ludzi.
Swoim postępowaniem wskazał drogę młodym - ale nie tylko młodym.
Spokojnym usposobieniem, a z drugiej strony radością życia, jaką w sobie miał,
zjednywał sobie przyjaciół na całym świecie. Emanował pozytywną energią i miłością.
Był także wielkim autorytetem i przykładem.
Nauczył Nas wiele i wiele po sobie zostawił,
ale to tylko od Nas zależy, czy dobrze to wykorzystamy
Dopiero gdy odszedł, zrozumiałam jak ważną rolę pełnił w moim życiu.
Kiedy żył – był blisko. Stał się codzienną rzeczywistością.
Był ciągle... tak, jak ciągle wschodzi słońce... myślałam, że tak już pozostanie,
ale się myliłam... wtedy zrobiło się pusto i smutno...
I tylko jedno hasło, jedno słowo chcę powiedzieć:
Ojcze pomóż Nam kroczyć przez życie!!!
***
Jan Paweł II – Wielki Polak pokazał mi nowy świat. Karol Wojtyła był wspaniałym człowiekiem,
chociaż odszedł do nieba, w naszych myślach, sercach, czynach pozostanie już na zawsze.
Kiedy bliska mi osoba odeszła z tego świata nie mogłam się z tym pogodzić,
nie wiedziałam co będzie dalej, jak sobie poradzę. Gdy łzy płynęły po moich policzkach
w myślach usłyszałam słowa, które powiedział Jan Paweł II “Jeżeli znasz odwieczną miłość, która Cię stworzyła, to wiesz także, że w Twoim wnętrzu mieszka dusza
niesmiertelna.
Różne są w życiu pory roku i jeśli czujesz akurat, że zbliża się zima, chciałbym abyś wiedział,
że nie jest to pora ostatnia, bo ostatnią porą Twojego życia będzie wiosna: wiosna zmartwychwstania. Całość Twojego życia sięga nieskończenie dalej niż jego granice ziemskie. Czeka Cie niebo”. W tym samym momencie moje łzy przystanęły. Zaczęłam rozmyślać, jak to będzie bez dziadka. Żałowałam, że już nigdy nie będę mogła mu powiedzieć, co czuje moje serce. Nigdy mu nie powiedziałam KOCHAM CIĘ, tak bardzo tego żałuję. Zrozumiałam, że mój dziadek odszedł do nieba, jest z Bogiem i patrzy na mnie z nieba.
To dzięki naszemu Papieżowi zrozumiałam, że dziadek odszedł do nieba, ale wciąż jest blisko mnie myślą, a w moim sercu pozostanie na zawsze.
Gdy w rodzinie nastała choroba, bliskiej osobie groziła śmierć, byłam bardzo załamana, ale wtedy Karol Wojtyła przemówił do mnie: “...Musisz być mocna, mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć... Musisz być mocna miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest...” I tak też się stało, miłość przezwyciężyła śmierć. Choroba odeszła.
Kiedy na ulicy zobaczyłam starszą, schorowaną kobietę, która szła z zakupami, upadając na ziemię, moje serce zaczęło krwawić, w gardle coś mnie dusiło, iż nikt tej kobiecie nie chciał pomóc.
Wtedy przypomniałam sobie słowa Papieża “Nie ulegaj słabosciom, nie daj sie zwyciężyć złu!
Jeżeli widzisz, że siostra Twoja upada, podźwignij ją, a nie pozostaw w zagrożeniu”.
Jan Paweł II po raz kolejny miał wpływ na moje życie, pomogłam tej kobiecie,
ponieważ “jest w ciele ludzkim zdolność wyrażania miłości, tej miłości, w której człowiek staje się darem.”
Gdy starsza osoba prosiła o kawałek chleba pomyslałam sobie, że muszę dać tej osobie jeść,
przecież to ja mogłam być na jej miejscu. Wnet usłyszałam słowa Papieża:
“Nie zatwardzajmy serc, gdy słyszymy krzyk biednych. Starajmy się usłyszeć to wołanie.
Starajmy się tak postępować i tak żyć, by nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakowało dachu nad głową
i chleba na stole, by nikt nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki.”
Bywa, że nie wszyscy ludzie żyją w zgodzie. Jest miedzy nimi mur,
który prowadzi do nienawiści. Między mną, a koleżanką taki właśnie mur wyrósł. Kiedy przyjdzie czas
przebaczeniazastanawiamy sie, czy wybaczyć. Jednak ja nie miałam z tym problemu, gdyż pamiętałam
słowa Jana Pawła II: “Uzdrówcie rany przeszlości miłością. Niech wspólne cierpienie nie prowadzi do rozłamu, ale niech spowoduje cud pojednania”.
Kiedy Jan Paweł II zmarł, czułam jakby duża część mojego życia odeszła, umarła mi bliska osoba, która była autorytetem i moim Ojcem. Czułam pustkę, miałam żal do świata, że mi Go odebrano. Zaczęłam głębiej zastanawiać się nad swoim życiem I sensem istnienia. Zaczęłam inaczej patrzeć na świat. Teraz traktuję życie jako coś cennego, ale też jako coś, co nie trwa wiecznie, bo jest droga do innego świata. Pojawił się w moim życiu większy szacunek do drugiego człowieka i głębsza wiara w sens naszego życia. Zrozumiałam, że “nigdy nie jest tak, żeby
czlowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą.
Jest równocześnie obdarowany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością”.
Za pokazanie drogi – Dziekuję Ci. Tobie Ojcu Świętemu, śpiewam dziś w podzięce, niosę Ci pieśń
Tobie Ojcu Świetemu oddaję serdeczność płynącą z serca.
Pan kiedyś stanął na brzegiem, szukał ludzi gotowych póść za Nim.
By łowić serca słów Bożych prawdą.
O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu, razem z Tobą nowy zacznę dziś łów...
“NIE BÓJ SIĘ, NIE LEKAJ SIĘ ! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ!” |
|
„Pożegnanie”
Byłeś z nami Ojcze Święty
modliłeś się za nas, nauczałeś
wierzyłeś, że się zmienimy
bardzo mocno nas kochałeś
Serce Swe oddałeś Polsce
nie w kawałku, lecz w całości
wszyscy ludzie Cię wielbili
i słuchali twej mądrości
Czasem serce nie słuchało
czasem dziwne były słowa
czasem się oddalaliśmy
czasem trudna była mowa
Teraz Ty nas opuściłeś
w ręce Boga się oddałeś
wiarę w Niego zostawiłeś
i o śmierci nie myślałeś
Ty pokazać próbowałeś
dobro, miłość, zaufanie
wiary w Boga i Jezusa
i ich wieczne umiłowanie
Chyba nasza przyszła kolej
pojednania i miłości
odrzucenia złego słowa
zmiany smutku, w łzy radości
Już na zawsze z nami bedziesz
w sercu, duszy i pamięci
Nigdy Cie nie zapomnimy
Nasz kochany Ojcze Święty
Katarzyna
„Santo
Subito”
Z Wadowic do Rzymu wysłany
Jan Paweł II papież doskonały
Nasze modlitwy składamy w podziece
Za Jego miłość, wiarę i serce
Był godnym następcą tronu Piotrowego
Dziś chcemy czcić Go jako świętego,
Pielgrzymem dobrej woli na wieki zostanie
Bo w miłości do ludzi znalazł powołanie
Cały świat kochał Papieża Polaka
Po Jego śmierci nawet kamień płakał
Gdy już opadły żałoby cienie
Została modlitwa, wróciło wspomnienie
Wspomnienie tego, czego dokonał
Co w naszych sercach szczętnie zachował
Jak zasiał ziarno miłości do Boga
Za które czeka w niebie nagroda
Jak nas nauczył kochać i wybaczać
Dobrymi uczynkami drogę wyznaczać
Za to zawsze świętym pozostanie
Sano Subito! Błogosław nam Panie
Natalia
„21:37 i 2 kwietnia”
Umarł Wieki Człowiek Jan Paweł II
Karol Wojtyła Ksiądz z Polski
Uczył nas żyć, godnie wypełniać swoje zadania.
Rozsiewał miłość wśród nas.
Pokazał jak można być świętym co dzień,
jak zobaczyć przyjaciela we wrogu.
Mówił: „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada
lecz przez to, kim jest, nie przez to, co ma
lecz przez to czym dzieli się z innymi”.
Te słowa wytyczają nam szlaki,
którymi w życiu chcemy iść.
Joanna
***
Doświadczony przez los
a jednak...
pełen radości i zrozumienia.
Uczył miłości, pogody ducha.
Do końca wierny
Bogu i swym ideałom.
Niestrudzony i odważny.
Nikt go nie zastąpi!
Naszego papieża – Polaka.
Spoczywaj w pokoju!
Nigdy o Tobie nie zapomnimy!
Janie Pawle II !
Judyta
„On Nas Nauczył”
On na nauczył wielu prawd
i pomógł zrozumieć świat.
On nas nauczył nie dzielić ras
i pod opiekę przyjął każdego z nas.
On nas nauczył bezlitosnej wierności,
która drogą jest do duchowej miłości.
On nas nauczył miłość z życia brać
i nią świadectwo Bogu swe dać.
To przez jego światła blask
właściwą drogę odnalazło wielu z nas.
Dzięki Niemu swiat lepszym się stał,
bo on sam przykład wszystkim dał.
On smucić nie pozwolił się,
bo przecież sam z nami jest.
Nauk pozostawił życie nieskończone,
które dla każdego powinny być wcielone.
Katarzyna
„W hołdzie Papieżowi”
Papież – ojciec nasz kochany
idol serc całego świata
życiem zawsze swym oddany
chociaż ma już swoje lata.
Wzorem jest dla wszystkich ludzi
pełnią życia i miłości
wiele serc od zła zawrócił
i oazą był radości.
Panie – Ojcze nasz Najdroższy
Tyś, co nam ukazał świat
żył i kochał nas nauczył
być z miłością za pan brat.
Tobie wszystkie pokolenia,
których uczyć zawsześ chciał,
mają Ci do powiedzenia
byś świadectwo prawdy dał.
Bądź błogosław – Ojcze Święty
dalej radość w sercu miej
swą miłością bądź natchnięty -
hołd w prezencie przyjąć chciej!
Magda
„Ojciec Święty”
Ojciec Święty – postać bardzo mi bliska,
On całe zycie miłością do młodych tryskał.
Prowadził ich drogą miłości i zrozumienia,
Przy nim nikt nie zaznał ni bólu, ni cierpienia.
Ojciec Święty – nasz drogowskaz i wzór do naśladowania,
On znał cel I wielką wartość młodych nauczania.
Dał szansę na zblizenie sie do samego Boga,
Jego śmierć to wielka dla nas wszystkich trwoga.
Pozostawił jednak wiele wskazówek i swe święte słowa:
By być skromnym, życzliwym, by się wzajemnie miłować,
By wiedzieć, że młodość to czas najpiękniejszy
I umieć wykorzystać ten dar najcenniejszy.
Justyna
„Dusza Doskonała”
Odszedł dziś człowiek wielki,
Odeszły ich całe masy.
Cierpieli ból, wielkie męki,
Niczym płonące lasy.
Jeden cierpiący człowiek,
Łkająca to jedna dusza.
Łza spływająca spod powiek,
Śmiech innych twarzy wymusza.
Duch cały drżący w agonii !
Serce krwawiące od brzytew !
Pomoc ich nie dogoni !
Pomoc polegnie wśród bitew !
Rodzimy się całkiem sami,
Spętani w łańcuchy ciała.
Śmierć nie jest dla niej mękami,
Śmierć, by już ich nie cierpiała.
Odejście wielkiego człowieka,
Nie jest tragedią dla ludu.
Odejście uchyla wieka,
Do wielkiej komnaty cudu.
On mówił byśmy się nie lękali !
On wiedział, że nic nie poradzi !
Się dusza od ciała oddali,
On wtedy nas „w życie” wprowadzi.
Szymon
„Wspomnienie”
Pewien człowiek
świętym jest.
Lud Go kocha
Każdy wie.
Rada, miłość, prawda, sens
To działania Jego są.
Serce takie wielkie ma,
że obejmie cały świat.
Góry, woda hobbym są,
Bóg i wiara drogą jest.
Cierpiał za nas,
Cierpi teraz.
I wybaczyć umiał też.
Sprawca myślał koniec już
A on wierzył, że to cud.
Jego Polska, Jego Kraków,
Które domem zawsze są.
Umiał zawsze znaleźć czas,
Aby ludzi tu odnależć.
Żegnaj teraz,
Ale wróć,
Aby skałę tu zbudować,
która daje życie nam.
Sylwia
***
Uczyłeś młodzież jak iść,
żeby w drodze nie upaść.
Uczyłeś jak ludziom prawdę mówić,
by nie ranić ich duszy.
Uczyłeś jak ich kochać
I miłość swą pielęgnować.
Uczyłeś, jak szanować świętość chleba
mówiłeś, że w ten sposób można pójść do nieba.
Kochamy Cię za to Ojcze Święty,
pozostań zawsze w mojej pamięci.
Lecz człowiek często coś ceni,
dopiero kiedy to straci.
Musiały zamilknąć Twe usta,
abysmy słuchać zaczęli.
Musiałeś zamknąć oczy,
abyśmy to dojrzeli.
Karolina
***
Ludzie Go chętnie słuchali,
Przez to lepszymi sie stali.
Miłość zaczęła ich umacniać,
Nauczyli się innym przebaczać.
Dzięki Niemu dobro nastało,
Dzięki Niemu serce miłość poznało.
On uczył nas kochania.
Wzajemnego sie miłowania.
Wadowice – Jego mała “Ojczyzna”,
Każdemu jest bliska.
Kremówki – ciastka ulubione,
Zawsze z nim będą kojarzone.
Obecnie nazwany wychowawcą młodych,
Radził i nauczał wszystkich wiernych.
Pomoc innym niósł w potrzebie,
Aby mogli czuć się jak w niebie.
Szanował i kochał wszystkich sprawiedliwie,
Bez względu na to, czy myślą właściwie.
Całe Swe serce nam podarował,
Nie chciał nic w zamian, nic nie żałował.
Dzielił się z nami swą wiedzą głęboką,
Jak oddzielać DOBRO od ZŁA i iść właściwą drogą.
Służył Bogu przez lat wiele,
I nadal to czyni, a lud w niedzielę
Modli się za Jana Pawła II,
By odpoczywał w spokoju na łożu Królestwa Bożego.
Przez ponad dwadzieścia lat,
Próbował zmienić świat,
Rządząc Stolicą Piotrową
Wskazał Polakom, jaką kroczyć drogą.
Sylwia
***
Byłeś człowiekiem wielkim,
na zawsze zostaniesz w naszych sercach.
Choć Ciebie juz nie ma, czujemy Twą obecność.
W modlitwach prosimy o dobre wypełnianie Twych nauk.
Godnie reprezentujemy Pokolenie JPII,
pragniemy by Twój głos zawsze przypominały białe gołębie.
Młodzież jest Ci wdzięczna, dziękujemy za nauke wychowania.
Luiza
***
Obdarowałeś nas Swoją miłością.
Byłeś naszym bratem i nauczycielem Słowa Bożego.
Rozumiałeś każdego człowieka
i dawałeś przykład głębokiego szacunku I miłości do Boga.
Dla wszystkich byłeś dobrym Ojcem,
Pasterzem, który zbliżył cały Kościół chrześcijański.
Wzywałeś wszystkich ludzi bez względu na wyznanie
do pokoju, opartego na sprawiedliwości, prawdzie, miłości i wolności.
Teraz gdy Ciebie nie ma wśród nas,
każdy modli się w Twojej intencji.
Adrian
***
Janie Pawle II nasz rodaku wciąż pamiętam Cię,
Gdy wzywałeś serca nasze do modlenia sie,
Twoja miłość do nas wszystkich nauczyła mnie,
Jak kierować się w życiu i radować się
Twoja postać wciąż nam bliska daje siłę mi,
Teraz łatwiej i radośniej bedą płynąć dni,
Jesteś gwiazdą na mym niebie, bardzo kocham Cię.
Jesteś częścią mego życia, nigdy nie zapomnę Cię,
Gdy odszedłeś serce moje zasmuciło się,
Jednak wierzę, że tam w niebie troszczysz o nas się.
Twoje miasto Wadowice, chcę odwiedzić je,
By zobaczyć Ojcze Święty, gdzie urodziłeś się i wychowałeś się.
Janie Pawle ciagle widzę ciepłe oczy Twe,
Jak patrzyły w oczy dzieci, gdy bawiły się,
Każde dziecko wie kim jesteś i z radoscią woła, że
W kazdej chwili i o każdej porze bedzie wspominać Cię.
Zawsze kiedy jest mi smutno myślę sobie, że
Jesteś ze mną, i że nigdy nie opuścisz mnie.
Chcę Ci za to podziękować i powiedzieć, że
Ojcze Święty, nasz rodaku, strasznie kocham Cię.
Natalia
***
Gdy byłam mała, nie znałam Cię,
Mama często mówiła mi, że:
Jesteś Ojcem wszystkich ludzi,
Opiekunem stworzeń błądzących w “próżni”.
I chociaż tak mało wiedziałam o Tobie,
Pokochałam szczerze serce Twoje.
To Ty sprowadzałeś ludzi, na dobrą drogę,
Czuwałeś by każdy poczuł swobodę,
Wolnego wyznania danej religii,
I był z tego dumny, czując sie szczęśliwy.
Dałeś wiarę ludziom, na nowy, lepszy dzień,
Byłeś Aniołem, skupiającym wiele serc.
Dlatego w podzięce piszę dla Ciebie wiersz,
By udowodnić, że szczerze miłuję Cię.
Dzięki Tobie, zmienił się świat,
Odkryłeś w nim wiele pięknych barw.
Bez Ciebie pustka krąży po świecie,
Lecz wierzymy wszyscy, że Jesteś w niebie.
Patrzysz na nas z góry,
Czujemy spojrzenie Twe.
Twa wiara nas napełnia,
Bo ciągle modlisz się.
Za nasze kruche życie,
W którym czasami nam źle,
Dlatego, dzięki Ci składamy
Nasz Wielki Opiekunie.
Janie Pawle II dziękuję Ci, dziękuję!
Mirosława
Kochany Janie Pawle II
Nie ma już Ciebie tyle lat, tyle dni, tyle minut.
Ale zawsze jesteś w moim sercu.
Pokazałeś ludziom piekny świat.
Świat pełen miłości, pokoju, zrozumienia i przebaczenia.
Umiałeś do każdego człowieka podejść (niezależnie od koloru skóry, religii)
Dokonywałeś różnego rodzaju cuda. Bardzo kochałeś góry i Twoje ulubione kremówki.
To przeminęło w jednej chwili. Świat zamarł. Była cisza i rozpacz.
Ale ty jesteś tu, tylko w innej postaci. Ciągle nas nauczasz, pocieszasz, rozweselasz.
Dla mnie zawsze bedziesz nie papieżem,
tylko człowiekiem, który ma ogromne serce do miłości całego świata.
Karolu Wojtyło – jako ksiądz lubiłeś mlodzież.
Jako Papież – kochasz świat.
Nauczyłeś mnie wierzyć w cuda, dostrzec w życiu światełko miłości.
Dzięki Tobie wierzę, że istnieje nadzieja, na lepsze jutro.
Dajesz mi siłę do pokonania przeszkody w moim życiu.
Nigdy nie zapomnę Twojego grobu, kiedy stoję przed nim czuję spokój.
Codziennie stoją tłumy przed Twoim grobem i wrzucają prośby,
bo wierzą, że je spełnisz. Tak samo wierzę, że spełnisz moją.
Dziękuję za dobre rady, miłość jaką obdarzyłeś mnie.
Urodziłeś się święty i święty odeszłeś.
Dziekuję za lekcje pokory i za ...
Czuwaj zawsze i broń innych.
Janie Pawle II patrz na nas z góry i pozwól,
aby ludzie do konca pamiętali o Papieżu Polaku.
Sylwia
|