|
braz Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Jak zapisano w kronice parafialnej - 2 września 1948 roku Ksiądz Kanonik mgr Jan Kozakiewicz – ówczesny Proboszcz naszej Parafii Św. Ap. Piotra i Pawła w Lidzbarku Warmińskim, sprowadził Obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Już 5 września 1948 roku została odprawiona po raz pierwszy Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. To już 60 lat. Wciąż w każdą środę składamy Matce Bożej dziękczynienia i prośby. Nowenna odprawiana jest przed lub po wieczornej Mszy Świętej, a nasze prośby składamy w skarbonie stojącej obok ołtarza. Na ołtarzu Matki Bożej Nieustającej Pomocy została również wyłożona Księga podziękowań Matce Bożej za otrzymane łaski.
Wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest dziś najbardziej rozpowszechnionym w świecie obrazem Maryjnym. Namalowany został na desce o wymiarach 54 cm x 41,5 cm. Choć najczęściej znamy go pod nazwą "Matka Boża Nieustającej Pomocy" w oryginale jest zatytułowany "Matka Boża Bolesna". Autorstwo obrazu przypisywane jest najgłośniejszemu malarzowi prawosławnemu wczesnego średniowiecza, mnichowi bazyliańskiemu - S. Lazzaro. Oryginał obrazu znajduje się w kościele Redemptorystów pw. św. Alfonsa w Rzymie. Obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest ikoną, a to oznacza, że nie jest on tylko obrazkiem przedstawiającym nasze wyobrażenie świętych, ale wizerunkiem, który uobecnia w duchowy sposób osoby na nim przedstawione. Znając rozbudowany język symboli ikony się czyta i medytuje nad ich treścią. Modląc się przed ikoną, namalowaną według specyficznych norm technicznych i teologicznych, możemy zatem wniknąć pełniej w misterium Chrystusa i pogłębić nasz osobisty związek z Nim, pod przewodnictwem i w obecności Matki Odkupiciela i naszej. Maryja, pomimo że jest największą postacią obrazu, nie stanowi jego centralnego punktu. Centralnym punktem Ikony jest spotkanie rąk Matki i Dzieciątka. Jest to gest bardzo ludzki, a zarazem wymowny w swej symbolice. Patrząc na Obraz „zwyczajnie”, „po ludzku” widzimy codzienny, czuły obrazek pokazujący wieź matki i dziecka, a jednak jeśli spojrzymy na Obraz poprzez symbolikę ikony zobaczymy szczegóły, które z pierwszego, czułego zapatrzenia poprowadzą nas drogą przemyśleń i poznawania. Bo prawa, duża dłoń ma nieco dłuższe palce, a to jest charakterystyczne dla obrazów typu Hodigitria (znaczy „wskazująca drogę”). Na co wskazuje Maryja do której zanosimy swe modły? Wskazuje na swojego Syna, Zbawiciela, który sam siebie nazwał „Drogą, Prawdą i Życiem” (J 19,25). Nie jest to banalne spostrzeżenie. Wpływa ono nie tylko na sposób „adresowania” naszej prośby, ale też zmusza nas do ponownego przemyślenia naszego problemu. Gdy tylko dostrzeżemy, co w pierwszym i oczywistym geście mówi do nas Matka Boża, mimowolnie zaczynamy jej odpowiadać i nawiązujemy z nią wewnętrzny dialog, który opieramy na coraz to nowych treściach wyczytanych z ikony. Nie chodzi tu o to, by szczegółowo opisywać całą symbolikę ikony, która należy do bogactwa duchowości prawosławnej, niemniej warto prześledzić te elementy Obrazu, które wszystkim chrześcijanom są bliskie, a na które często nie zwracamy uwagi, klęcząc przed Obrazem, zatopieni w swoich zmartwieniach i tragediach. Pooglądajmy więc ten Obraz razem. |
||
|
Obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy przedstawia cztery święte postacie: Maryję, Dzieciątko Jezus oraz świętych archaniołów Michała i Gabriela. Zdawałoby się, że główną postacią jest Maryja, a jednak z czterech postaci obecnych na Obrazie jedynie Jezus jest pokazany w całości. Maryja trzyma Dziecię na swoim lewym ręku, a prawą dłonią ujmuje rączki Jezusa. Matka obejmuje Syna, podkreślając w ten sposób człowieczeństwo Chrystusa. Oblicze Maryi jest lekko pochylone w stronę Dzieciątka Jezus, ale nie patrzy na swojego Syna, lecz wydaje się przemawiać do patrzącego na obraz. Jej spojrzenie charakteryzuje czuły smutek. Dzieciątko Jezus spoczywając na lewym ramieniu Matki, rączkami ujmuje mocno Jej prawą dłoń. Opadający z nóżki prawy sandał pozwala dostrzec spód stopy, co może symbolizować prawdę, że będąc Bogiem jest także prawdziwym człowiekiem. Jego rysy twarzy są bardzo dziecięce. Stopy i szyja Dzieciątka wyrażają jakby odruch nagłego lęku przed czymś, co ma niechybnie nadejść. Mocno wtula się w Matkę jakby w instynktownym poszukiwaniu ratunku. Może właśnie to lęk nie pozwala mu „zawiązać bucików”? Ale Matka też tego nie czyni. Jedyne co jest w stanie zrobić dla niego to przytulić go i trwać razem z nim, bo wie, że oboje są częścią Boskiego Planu. Tym natomiast, co wydaje się przerażać małego Jezusa, jest wizja męki i cierpienia, wyrażona poprzez krzyż i gwoździe niesione przez Archanioła Gabriela. Po drugiej stronie obrazu Archanioł Michał ukazuje inne narzędzia męki krzyżowej: włócznię, trzcinę z gąbką i naczynie z octem. To małe dziecko jest Bogiem więc wie. I jego Matka przeczuwa. A jednak wytrwale wskazuje na Niego. A jednak w jej smutnym spojrzeniu jest tyle zrozumienia dla nas. I tyle miłości. Skąd bierze siły? Jeśli oderwiemy się od wzroku Panienki i zaczniemy ponownie kontemplować ikonę zobaczymy, że ma złote tło (symbol zmartwychwstania), a aniołowie trzymając narzędzia męki, prezentują je bardziej jako trofea zwycięstwa wzięte z Kalwarii w poranek zmartwychwstania, niż jako narzędzia śmierci. A więc ta trwoga, smutek, strach to tylko droga jaką trzeba przebyć do Zmartwychwstania, które już powstało w Bożym Planie. To już nie nadzieja, to pewność. Porzućmy teraz na moment medytację nad Obrazem i wróćmy do naszej prośby. Teraz kiedy weszliśmy w duchowy dialog z Maryją i jej Synem jak wyglądają nasze problemy? Czy nadal chcemy prosić o to samo? Czy nie otrzymaliśmy już namiastki pocieszenia, siły, upewnienia? Jedno wiemy na pewno. Ona rozumie nasze cierpienie. Pomoże, wstawiając się za nami do swojego Syna, który z miłości do nas oddał swoje życie na krzyżu. Jeśli nie da się odwrócić nieszczęścia, będzie przy nas trwać dodając sił, przytulając nas z całą matczyną miłością. Gwiazda nad czołem Maryi podkreśla tę Jej ważną rolę w planie naszego zbawienia jako Dziewiczej Matki Boga i całej ludzkości. |
n NOWENNA DO MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY O Matko Nieustającej Pomocy, z największą ufnością przychodzę dzisiaj
przed Twój święty obraz, aby błagać o pomoc Twoją. Nie liczę na moje
zasługi, ani na moje dobre uczynki, ale tylko na nieskończone zasługi Pana Jezusa i na Twoją niezrównaną miłość macierzyńską. Tyś patrzyła, o
Matko, na rany Odkupiciela i na krew Jego wylaną na krzyżu dla naszego zbawienia. Tenże Syn Twój umierając dał nam Ciebie za Matkę. Czyż więc
nie będziesz dla nas, jak głosi Twój słodki tytuł: Nieustającą Wspomożycielką? Ciebie więc o Matko Nieustającej Pomocy, przez bolesną
mękę i śmierć Twego Boskiego Syna, przez niewypowiedziane cierpienia Twego Serca, o Współodkupicielko, błagam najgoręcej, abyś wyprosiła mi u
Syna Twego tę łaskę, której tak bardzo pragnę i tak bardzo potrzebuję...
|
|